minol kolejny tydzien...
minol kolejny tydzien...
w moim zycju nic sie nowego nie wydazylo, ciagla ta sama monotonia dnia, praca, dom, piwo i net... wszyscy najlepsi ludzie sa daaaaleko,jeszcze dzis sie dowiedzialem ze kumpel wyjezdza do angli, kurwa! dzisjejszy wieczor pewnie spedze w domu przed tv z piwem w reku... no chyba ze wydazy sie cos niespodziewanego, ktos zadzwoni i mnie wyciagnie na balety. Niestety to moze sie skonczyc nokautem, no coz tak czasem bywa... w poprzednia sobote braders robil impre na haciendzie, alkohol lał sie strumieniami, ja mialem ciezki dzien roznioslem 1973 listy(!) prawie 9 godzin z nimi walczylem i myslalem ze pierwszy odplyne, a tu niespodzianka, wszystkich opilem, a najgorsze bylo to ze poszedlem spac niedopity, masakra. plus tego byl taki ze rano obudzilem sie bez kaca, a reszta chorowala. Ale najlepsza akcja byla gdy nosilem listy, pech chcial ze mialem list do laski z ktora w poprzednie wakacje krecilem i ktora mnie olala, mieszka ona w domkach szeregowych zawsze tam podjezdzam i z auta wrzucam listy do skrzynek, teraz mialem wiecej listow wiec musialem wyjsc z auta w ktorego muza nawalala Ostrego "Sam to nazwij" a sowa lecialy tak "...Pamiętasz te dziewczyny, były słodkie jak miód
Dzi¶ to materialistki co chc± Porsche i chuj
Plastikowy ¶wiat pełen plastikowych Barbie..."
laska sie spojzala i troche sie speszyla, wydusila z siebie tylko jak dawno Ciebie nie widzialam, ja bez namyslu odpwiedzialem to wejdz na nk tam mam kilka fot jak sie stesknilas za mna, powiedziawszy te slowa odjechalem. beke z tego mialem cale popoludnie i jak sobie teraz wspominam ta sytulacje i jej mine banan mi sie pokazuje na buzi... hehe taki juz jestem, kameleon w skurze czlowieka...
impresario7 19/48/37 [14-05-2010] [Powrót] Może jaki¶ komentarzyk?
:)
Czizi 10/33/49 [21-05-2010]
| brak www IP: 83.26.197.235